Nasz bliski ma padaczkę – jak mu pomóc?

stowarzyszenie koniczynka

Padaczka
Choroba neurologiczna, nie psychiczna!
Na padaczkę w Polsce choruje 400 tys. osób, a mimo to nasza wiedza na temat tej choroby jest niewystarczająca.
Warto wiedzieć jak postępować w przypadku wystąpienia napadu padaczkowego
Pierwsza pomoc w napadzie padaczkowym:
Osobę mającą napad padaczkowy:
–    ułóż chorego na boku by uchronić go przed zakrztuszeniem się – pozycja boczna ustalona, jeśli nie jest możliwe ułożenie chorego w tej pozycji, pozostawić na plecach, nie wkładać niczego pod głowę (koca, poduszki, kurtki itp.) – grozi to zapadnięciem się języka i utrudnieniem oddychania! – częsty błąd popełniany przez przypadkowych świadków zdarzenia
–    nie podawać nic do picia, nie polewać wodą
–    ochronić (szczególnie głowę i kręgosłup) przed okaleczeniem o okoliczne przedmioty, czyli np. przytrzymać z boku rękami, nie podnosić głowy chorego
–    nie powstrzymywać na siłę drgawek
–    rozpiąć pasek, kołnierz koszuli, aby ułatwić oddychanie
–    nie wkładać żadnych przedmiotów do ust (w szczególności: drewnianego kołka, paska, widelca)
–    nie otwierać siłą zaciśniętych szczęk – nawet, jeśli krwawi pogryziony język, nigdy nie próbujemy niczego wkładać choremu między ściśnięte zęby!!!
–    zachować spokój, zwykle atak mija w czasie krótszym niż minuta – jeżeli po 2-3 minutach atak nie mija, lub pojawił się następny atak – wezwać pogotowie
–    po ataku chory jest oszołomiony, może mieć problem z logicznym kontaktem, mówieniem, kojarzeniem faktów i samodzielnym chodzeniem, więc powiedzieć spokojnie, co się stało i pomóc usiąść lub dojść do łóżka i pozwolić odpocząć. Należy sprawdzić, czy podczas napadu nie było mimowolnego oddania moczu (lub kału) i adekwatnie pomóc choremu. Najlepszą alternatywą po ustąpieniu napadu jest sen trwający 1-2 godziny. Napad naprawdę jest sporym wysiłkiem umysłowym i fizycznym dla organizmu,
–    nie używać siły wobec chorego, podczas napadu ma on zawężoną świadomość i może reagować na to agresją,
–    nie stosować sztucznego oddychania , na początku dużego napadu padaczkowego chory może przez pewien czas nie oddychać (20-30 sekund) – jest to normalne, ale obserwować czy oddech wrócił , niepokojące jest zasinienie twarzy szczególnie okolicy ust
–    jeśli po 2-3 minutach napad nie ustąpi wezwać pogotowie przynajmniej wskazany jest też kontakt się z lekarzem prowadzącym.
Nieco inaczej należy postępować w przypadku napadu z brakiem utraty przytomności (napady częściowe złożone). Osoba chora może odbywać podróże, być w stanie ekstazy, czuć nieprzyjemne zapachy, słyszeć gwizdy – co jest spotykane np. w padaczce skroniowej. Choć osoba w stanie takiego napadu może się poruszać, to jednak jej procesy poznawcze są w tym czasie głęboko zaburzone, co stwarza zagrożenie np. przy przechodzeniu przez jezdnię. Wobec poważnych zaburzeń myślenia nie jest celowe nawiązanie kontaktu słownego z chorym. Należy starać się taką osobę asekurować aby nie zrobiła sobie krzywdy. Po takim napadzie zaburzenia myślenia ustępują, chory zazwyczaj jest świadomy przebytego napadu. Podobnie jak w napadzie dużym osoba chora również odczuwa znużenie i wymaga odpoczynku.
Opracował Leszek Wojewodzic na podstawie:
Polskie towarzystwo epileptologii : www. epilepsy.org.pl
www. wikipedia.pl
rozmowa z prof. dr hab. N. med. Joanną Jędrzejczak (Gazeta Wyborcza z 11 grudnia 2013 r.)

Tagi:  ,

Odpowiedz

Możesz użyć tagów oraz atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>