Grzegorz już wczoraj pytał

…jak się Wam podoba nazwa Fabryka Kultury, bo taki napis zawisł na części Centrum Rehabilitacyjno-Kulturalnego (=CRK, =Cerek- cophyright by Przemek:-), którą zajmuje Stowarzyszenie im.Praksedy Lemańskiej? Czy należy z tego wnioskować, że każda z trzech części obiektu będzie miała swoją nazwę?;-) Jak jest Wasza opinia na ten temat..?

DSC_0037

Tagi:  ,

134 komentarze do Grzegorz już wczoraj pytał

  • PrzemekW  mówi:

    A kto zdecydował o tej nazwie?

  • PrzemekW  mówi:

    Chyba, że cały budynek już jest w rękach prywatnych…

    • Heniu  mówi:

      Obawiam sie ze masz racje…

  • Grześ  mówi:

    … a w fabryce tej znajdują się dwa konkurencyjne działy produkcji-montaż praksed i produkcja promyków :-)

  • PrzemekW  mówi:

    Naprawde dziwnie to wszystko wygląda…

  • kazek  mówi:

    A dzisiaj na imprezie w Vitalli Pawłowski nawet nie musiał mieć wazeliny-obrzydliwość,ale pecunia non olet

  • Popis  mówi:

    To Pawłowski był na imprezie?Nie wierzę….

  • Łysy z Więckowic  mówi:

    Wtórne i bez sensu.
    Autor zdaje się nie rozumieć znaczenia słowa „fabryka” – forma organizacji produkcji przemysłowej na dużą skalę, oparta na pracy maszyn.
    Jaką skalę ma na myśli fabrykant i jakie „maszyny” ma zamiar zaprząc do pracy?
    Co gorsza, strach pomyśleć jaki będzie „produkt”?
    Odrażające!

    • Grześ  mówi:

      Zazwyczaj wstęp na tereny fabryki jest ograniczony dla osób postronnych…
      Miejmy nadzieję,że proces technologiczny tam zastosowany będzie przyjazny dla środowiska (nie ulegnie zniszczeniu delikatna powłoka okładziny podłogowej na hali produkcyjnej :-)

  • Antek  mówi:

    W Więckowicach macie tyle obiektów kulturalnych, że raczej nad tym się zastanawiajcie jak je nazwać. Chyba nie rozumiesz znaczenia metaforycznego.
    Nazwa jest jaka jest – ważne jest że dzieje się tam coraz więcej. Po co drążyć temat, w ogóle cały ten wątek jest bez sensu.

    • kazek  mówi:

      Antoś,watek jest bez sensu?-to po co się odzywasz? Nie widzisz jak Pawłowscy na gminnym majątku zaczynają robić prywatę?Widzialeś te plakaty z czysto komercyjnymi propozycjami zajęć? To na to poszła kasa z Twoich i moich podatków,żeby oni mieli gratis lokal na którym zrobią swój biznes?czytałeś skargę na wójta, którą napisał Stęszew?-wszystko OK? Nasi radni powinni już odpuścić-czas na zmiany. Czas na ludzi bez układów,znających prawo, którzy nowej władzy będą patrzeć na ręce, bo obecna rada to nieporozumienie

    • Łysy z Więckowic  mówi:

      Dziękuję koledze za złośliwe, ale jednak dostrzeganie braku obiektu w Więckowicach choćby w dziesiątej części porównywalnego z waszym. Waszym? …Fabrycznym? …folwarcznym? Do kogo właściwe należy obiekt, kto nim zawiaduje, kto z niego korzysta?

      • emilka  mówi:

        Przy Centrum popełniane są same błędy: 1/administrator Pawłowska, 2/nieprzejrzyste działania Praksedy 3/dziwne relacje p.Wójt z Pawłowskimi i preferowanie ich w dziele przejmowania obiektu 4/doprowadzenie do sytuacji, gdy mieszkańcy muszą prosić Pawłowską,żeby skorzystać z tego,co im się jak psu buda należy (świetlica/sala widowiskowa)5/przymiarki Pawłowskich do prowadzenia w obiekcie czysto komercyjnej działalności6/marazm konarzewskich radnych (why?)

        • Konarzewianin  mówi:

          Do Twojej bardzo subiektywnej listy dodałbym:
          – bardzo nieprzejrzystą działalność WTZ Promyk, które ma apetyt na cały budynek (a wtedy Vitalia byłaby tylko pomnikiem ku czci p. prezesa tego stowarzyszenia i p. byłego wójta). Konarzewo na pewno nic by na tym nie skorzystało.
          Taki to prezent chciał nas sprezentować na odchodne wójt Strażyński i choć nie był najgorszy to Konarzewo jakoś mu nie było po drodze.

    • Łysy z Więckowic  mówi:

      Cieszę się, że kolega dostrzega, choć w uszczypliwej formie, brak „obiektów kulturalnych” w Więckowicach. Chętnie porozmawiam o tym braku nie tylko w „znaczeniu metaforycznym”, bo kudy nam Więckowiczanom do Konarzewa i Waszej „Fabryki Formy”. Nazwa – ma kolega rację – jest jaka jest, ale pieniądze na ten „szyld” pochodzą z podatków i podobnie jak kolega (jak mniemam) płacę je w tej gminie więc chyba mam jednak jakieś prawo by się wypowiadać, mimo że nie jestem mieszkańcem Konarzewa, podobnie jak swoje ubolewanie o braku takiego miejsca wyraził kolega w odniesieniu do Więckowic.
      W razie wątpliwości nie mieszczących się w ramach tego dyskursu, chętnie wyjaśnię swoje stanowisko z kolegą np. podczas kolejnego spotkania w Waszej świetlicy wiejskiej.

      • Ewa Kuczyńska  mówi:

        Świetnie,zapraszamy-w ciągu 2-3 dni będzie ustalony termin.Pozdrowienia dla Więckowic

  • Zuber  mówi:

    Kapciński już sie zasiedzial jako radny i nie widzę w nim entuzjazmu do potrzebnych zmian w Konarzewie. Może miał kiedyś swoje 5 minut ale wszystko sie kiedyś kończy wiec moje zdanie jest takie ze trzeba nam nowych radnych. Przez grzeczność o pani Lopatce nie będę sie wypowiadał. Moje wątpliwości krążą wokół Orkanu gdyż nie jest to normalne aby “sponsorem” klubiku była gmina z ZUKiem co oznacza ze to my finansujemy z podatków i opłat za wodę to całe towarzystwo. Konarzewo potrzebuje środków na oświatę i inwestycje a nie wąskie grono “miłośników futbolu”.

  • Antek  mówi:

    po czym wnioskujesz ze ZUK jest sponsorem Orkanu??? nie widzisz entuzjazmu bo po przeczytaniu takich postów jak Twoj ciezko go miec, bo jestes kolejna osoba ktora pisze brednie i nie zauwaza rzyczy ktore zrobil Radny przez dwie kadencje. Orkanik poza preznie dzialajaca parafia do niedawna byl jedyna instytucja w Konarzewie.Nie masz pojecia co sie dzieje w takim klubie i nie masz pojecia ilu ludzi ten klub zrzesza i jednoczy…

    • Zuber  mówi:

      Nie zauważyłem niczego nadzwyczajnego w tym co robi Kapciński wiec jeśli jest inaczej to proszę o listę zasług bo jak na razie czytam ze ów radny jest wspaniały ale nic poza tym. Gmina dotuje Orkan sporymi kwotami i to jest fakt, więc powtarzam ze zasilamy wąskie grono z naszych podatków. O tym że ZUK jest jednym ze sponsorów słyszałem kiedyś od panów przesiadujących w parku wiec jeśli jest inaczej to pan Paweł zwany Antkiem na pewno to wyprostuje. Jedno co wiem to fakt że Kapciński jest zawsze lojalny wobec Dobrowolskiej niezależnie jak szkodliwe są czasem decyzje tej pani. Taka podległa postawa bardzo mi sie nie podoba wiec nadal uważam ze trzeba nowych radnych w Konarzewie. Proponuje panią Ewę.

      • Nowy  mówi:

        Oczywiście jak kiedyś w Konarzewie rządziła świta Strażyńskiego (były wójt dla ludzi, którzy myślą że Konarzewo jest od 4 lat na mapie Polski) to Konarzewo upadało z roku na rok. To pod ich rządami niszczała Vitalia, pałac, było brak nowych dróg, chodników, nie było przedszkola. W szkole były spartańskie warunki, upadł Orkan. W poprzednich wyborach z ludzi startujących znałem wszystkich i wiem na 1000% że lepszego kandydata od pana Kapcińskiego nie było. Pominę milczeniem jedną kandydatkę, która nie wiedziała gdzie leży ulica Dopiewska, a Kościelna. Wymień mi choć jeden powód dla którego Gmina nie ma dotować Orkanu w którym 80% kadry(zawodników, trenerów) tworzą mieszkańcy naszej Gminy, a ma dotować GKS Dopiewo w którym ludzi z naszej gminy jest dużo mniej, w dodatku wydatki w III lidze są dużo wyższe niż w okręgówce. Ale jeśli ty uważasz że płacąc za wodę sponsorujesz Orkan to nawet nie wiem czy jest sens Ci coś tłumaczyć.

  • PrzemekW  mówi:

    Też jestem “sponsorem” Orkanu. Rozumiem, że wnioskujesz to po reklamie na płocie? ZUK poza ściąganiem opłat za wodę zajmuje się komercyjnie usługami, także taka wywieszka, że jest sponsorem nie oznacza sponsorowania klubu z podatków…to jest po prostu dobra reklama.

  • PrzemekW  mówi:

    Generalnie sam bym startował gdybym był częściej na miejscu.

  • Antek  mówi:

    no to powiem ze jestem pod wrazeniem zródeł ktore pan posiada. Jak o kazdej plotce ktora uslyszymy bedzie pisac to nic dobrego nie wyniknie niestety nasze spoleczeństwo jest podatne na takie bzdurne wiadomosci wiec prosze nie zgarszac ludzi takimi postami.
    -reaktywacja klubu Orkan Konarzewo
    -budowa przedszkola w Konarzewie
    -wykupienie terenu obok szkoly pod przyszla Sale gimnastyczna
    -remont szkoly podstawowej
    -Chodnik przy ul.Dopiewskiej( nie wnikam w to jakiej jakosci on jest)
    -Nawierzchnia asfaltowa przy ul.Młyńskiej
    -nawierzchnia brukowa na ul. Kwiatowej
    -Zwrocenie uwagi na niszczejacy Pałac
    -dzialania ktore umozliwiły odzyskanie bylej Vitalii
    -rekultywacja stawu w Konarzewie
    -prace ktore jeszcze nie sa rozpoczete(chodnik przy ul. szkolnej Sierpień 2014)(boisko wielofunkcyjne przy ul. Poznanskiej 2015r.).
    Jak na nasze Konarzewo sporo.

    • Zuber  mówi:

      Jeśli idzie o źródła to sorry ale takie mam jakie mam na inne nie ma co liczyć. O działalności radnego tego czy innego nie ma skąd czerpać wiedzy. Co do listy zasług to szacunek rozumiem że gdyby nie Kapciński to nie byłoby przedszkola, asfaltu, chodników i remontu stawku. Nie przypuszczałem że ten człowiek jest sprawcą tego wszystkiego i jestem w szoku – jakiś tytan pracy. A gdzie mogę znaleźć na to potwierdzenie, jakieś źródła tej mocy sprawczej?

      • Nowy  mówi:

        Jakoś przed kadencją p. Kapcińskiego ciężko było wywalczyć 300m asfaltu. Tylko dla radnych z innych miejscowości było to wtedy bardzo wygodne, gdy radni z naszego okręgu byli tak mało aktywni przez co mogli z łatwością forsować swoje interesy podczas gdy nasi radni siedzieli jak mysz pod miotłą i czekali tylko co im pan Strażyński będzie kazał zrobić. Ten człowiek w porównaniu do poprzednich standardów radnych z Konarzewa jest tytanem pracy. Potwierdzenie możesz znaleźć na archiwalnych zdjęciach Konarzewa sprzed 10 lat i teraźniejszych wiele w Konarzewie się zmieniło na plus. I te źródła wiedzy radzę zmienić bo wiarygodność ich jest mocno wątpliwa.

  • Antek  mówi:

    oczywiscie to nie jest tylko zasluga radnego Kapcinsiego nie umniejszam nikomu ale to sa fakty. Oswiata nie tylko zalezy od radnych ale w wiekszosci od Dyrektorow Szkół. 5 Tablic interaktywnych(zadna szkola w gminie nie moze sie pochwalic takim wynikiem) nowa sala komputerowa,remont poddasza, przedszkole. Co my mozemy zrobic ze w Dopiewie przy nowym Gimnazjum ktore sie buduje bedzie druga sala gimnastyczna a w Konarzewie jest jedna ale w tragicznym stanie

    • emilka  mówi:

      wszystko cudnie tylko wyniki szkoła ma chyba delikatnie mówiąc takie sobie,prawda? A propos p.radnego K to niech się zajmie swoim biznesem, bo pora na radnych zainteresowanych swoją społecznością,a nie nie maśleniem p. wójt. O pani Ł nawet nie chcę pisać, bo taka radna to obciach dla Konarzewa-wszędzie sie wtyka, wszędzie należy, wszędzie jej pełno tylko absolutnie nic z tego nie wynika-zero wiedzy o samorządzie, zero sensownych pomysłów, bo śmieszne ognisko raz do roku to nie powód,żeby na nią głosować

      • Nowy  mówi:

        Radzę zainteresować się radnymi, którzy poprzednio rządzili albo ostatnimi kandydatami, niektórzy nawet nie ukrywali że p. Strażyński ich poprosił aby kandydowali i tylko dlatego znaleźli się na listach wyborczych. W p. Kapcińskim nie podoba Ci się że nie interesuje się społecznością lokalną, a w pani Ł nie podoba Ci się że wtykając się wszędzie (co mnie też irytuje) interesuje się społecznością jeśli już coś piszesz to można by było zastosować trochę logiki.

        • emilka  mówi:

          Pisałam,że pani Ł wszędzie się wtyka=należy,sekretarzuje,otwiera,staje na czele,ale to bańka mydlana,nic z tego nie wynika. Jak w dowcipie-biega ktoś po budowie z pustą taczką, a kiedy go pytają dlaczego tak robi to odpowiada,że nie ma czasu załadować.Nie czytałam,żeby wystąpiła kiedykolwiek z inicjatywą uchwałodawczą na posiedzeniu rady i żeby miała jakiś pomysł na rozwiązanie problemów Konarzewa. Natomiast pewnie w czerwcu będzie nadziewała kiełbaski na kije i będzie jak u Perfectu :”Ale wkoło jest wesoło
          Człowiek w pracy, małpa w zoo
          Puste pole za stodołą
          Chłop zaprawia – ale dżez”

          ]

  • Zuber  mówi:

    W oczekiwaniu na źródła mocy sprawczej pana Kapcińskiego (od Antka) zacząłem szperać. Jeden z wyników z od wujka google:

    “Ogrodzenie boiska KS Orkan w Konarzewie, tak jak wiele innych na terenie Gminy, obwieszone jest banerami reklamowymi. Na poczesnym miejscu oczywiście wisi baner ZUK-u, jako sponsora klubu. Jednak nie tylko on wzbudził moje zainteresowanie. Największy baner umieściła firma METLABOR z Konarzewa. Właścicielem firmy, a równocześnie Radnym Gminy i Prezesem Klubu jest Pan Henryk Kapciński. W związku z tym umieszczenie baneru w/w firmy rodzi kilka pytań. Jak wiadomo, właściciele nieruchomości, zezwalający na umieszczenie reklam na terenie swoich posesji, czerpią z tego tytułu określone korzyści finansowe. Czy firma METLABOR również uiszcza opłatę za umieszczenie reklamy? Czy KS Orkan Konarzewa ma podpisane umowy z właścicielami reklam umieszczonych na ogrodzeniu? Czy KS Orkan Konarzewa odprowadza podatki z tytułu uzyskanych dochodów za zgodę na umieszczenie reklam? Mam nadzieję, że właściwe organy zainteresują się tym tematem.”

    Kolejne kwestie to korzystanie z mienia gminnego przez radnego. Były przypadki w kraju gdzie radni stracili przez to mandat. Szukam dalej w google i takie coś znalazłem:

    “Mnie przede wszystkim interesuje ten już poruszany problem prawny- wykorzystanie mienia gminy przez radnych i jednocześnie członków Zarządów Stowarzyszeń Kultury Fizycznej. Dotyczy to trojga radnych: Henryka Kapcińskiego, Lidii Łopatki i Sławomira Kurpiewskiego i dwóch klubów: Orkanu Konarzewo i KS Canarinhos Skórzewo.
    Nie ulega dla mnie wątpliwości, że już chocby reklama ZUK i dochody z tym
    związane, to prowadzenie działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia gminy. Radni mają 3 miesiące od wyboru na zrzeczenie się funkcji
    w zarządach stowarzyszeń. Po tym czasie jeśli prowadzą działalnośc opisaną powyżej, nawet na cele statutowe- Rada powinna wygasic ich mandaty. Jeżeli Rada jest nierychliwa, powinien to zrobic zarządzeniem zastępczym Wojewoda.
    Przykład:
    http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/98CADD6107
    Inną kwestią jest jakie cele można osiągnąc poprzez reklame lokalnego monopolisty czyli ZUK, poza politycznymi i zablokowaniem możliwości krytyki?
    Jest jeszcze sprawa budowy boiska w Konarzewie. Gmina wydała pieniądze
    na tzw. Strategię. Tam w programie 10.3 jest budowa sal gimnastycznych min. w Konarzewie. Co tam Strategia, wizja, misja i program jeśli uznanie
    Wójt i Radnych zdobyło nowe boisko zamiast sali. Kluczowym argumentem było to, że jak stwierdziła Wójt “Pan Heniu chodzi już za tym 2 kadencję”.
    Mogła jemu powierzyc opracowanie Strategii. Radny jak ludzkie panisko dopuścił możliwośc korzystania z boiska przez dzieci ze szkoły. Regulaminu korzystania z gminnego obiektu nadal nie ma. ”

    Podtrzymuję swoją opinię że gmina nie jest po to aby dotować Orkan, GKS i inne tego typu futbolowe grupki przyjaciół kopania piłki. Wiadomo poniekąd że jawność finansowa w takich organizacjach jest daleko inna niż w innych formach takich przykładowo jak stowarzyszenie rejestrowane w KRS. Sponsorowaniem sportu zawodowego powinny zając się podmioty komercyjne a nie budżet samorządu który w naszej gminie jest ciągle niewystarczający.

    Ja jestem przeciw i dlatego uważam, że Kapciński powinien zając się piłką a nie gminą bo w radzie potrzeba nam gminnych gospodarzy a nie reprezentantów małej grupy społecznej zainteresowanej piłką nożną. Wiem że nie są to tylko moje odczucia.

  • Konarzewianin  mówi:

    Na szczęście moje odczucia są inne i jak widać na tym forum nie tylko moje. Cieszy mnie, że większość mieszkańców Konarzewa myśli podobnie, bo w końcu radny Kapciński jest z nami od dwóch kadencji, a to z niczego się nie bierze.
    Kwestia boiska była już wiele razy wyjaśniana – także na tym forum, więc chyba nie czytasz uważnie. Tyle tego napisałeś, że reszty nie chce mi się czytać !

  • Nowy  mówi:

    Zuber jak Ty swoją wiedzę opierasz na wujku Google to naprawdę jesteś wiarygodny jak Twoi informatorzy z tzw. skoczni. Z tym boiskiem to jest po prostu jak grochem o ścianę było to już mówione 4000 razy ale i tak nadal to samo że sala gimnastyczna itd. Oczywiście gdyby nie to boisko i Orkan to w Konarzewie mielibyśmy salę gimnastyczną, nowe nawierzchnie na wszystkich drogach 10km chodników i ścieżek rowerowych, no i lotnisko by było, a może i metro do Trzcielina, ale ten Orkan i jego milionowy (a może i miliardowy) budżet. :)

  • Zuber  mówi:

    Antek nie przekonałeś mnie że te wszystkie zdobycze cywilizacji to zasługa radnego Kapcińskiego. Widać że wiesz wszystko w tym temacie wiec poproszę o rozwiniecie jednego punktu zasług tzn. jak to radny Kapciński przedszkole wybudował.

  • Antek  mówi:

    W jedny z postow napisal pan “Paweł zwany Antkiem napewno to wyprostuje” wiec powiem tak nie trafil pan z imieniem nie tylko pan Paweł zna sie na Konarzewie, wie co sie tu dzieje i widzi co tutaj jest robione, jest nas wielu. Nie wiem wszystkiego niestety ale nie trzeba byc wielce inteligentny by domyslec sie ze sam go nie wybudowal ale zwrócił uwage na ten problem ktory niewątpliwie byl i po jego staraniach(nie tylko jego) doszlo do skutku ze mamy przedzkole. Pan doskonale wie jak dziala nasza rada gminy i jak ciezko jest cos wogole przeforsowac dla Konarzewa (a jak pan nie wie w co watpie wujek google zaprasza). Nie przekonalem Cie? bo ludzi tak krytycznie nastawionej do naszej miejscowosci poprostu nie da sie przekonac.

    • Zuber  mówi:

      Drogi Antku uważam że dokonujesz znacznych uproszczeń. Kategoryczne stwierdzenie, że Kapciński doprowadził do zbudowania przedszkola to tak samo gdyby ktoś powiedział że radna Jamont doprowadziła do zbudowania szkoły w Dąbrówce. Ja rozumiem że wypowiedzi Antka to element kampanii wyborczej jednak ja szukam na to potwierdzenia. Jakoś słowo Antka mi nie wystarcza. Co do przekonywania i krytyki to widzę u Antka ten sam problem jaki mają osoby z rady sołeckiej albo wspomniani radni Kapciński i Łopatka, to znaczy że jeśli ktoś ma inne zdanie lub z czymś się nie zgadza to nie jest godzien jakiegokolwiek dialogu. Być może właśnie dlatego Konarzewo jest takie jakie jest.

      • Konarzewianin  mówi:

        Nie wiem jak sytuacja wygląda w Dąbrówce, ale co do Konarzewa to jakoś nie widzę, żebyś był taki chętny do dialogu. Byłeś na zebraniach w świetlicy organizowanych przez p. Kuczyńską ? Byłeś na zebraniu wiejskim (jak byłeś to na pewno głosu nie zabierałeś). Pewnie nie – więc gdzie chcesz prowadzić dialog. W Internecie – jak tchórz ?
        Tak nawiasem mówiąc to Antek mówi jak jest, a Ty prowadzisz antyreklamę wyborczą. Trudno rozszyfrować Twój cel,ale pewnie jakiś masz.

      • Zuber  mówi:

        Ja przekłamuję? Kłamliwe posty? Wskaż Antku jedno moje kłamstwo. Bo mi to mi to wygląda na pospolite pomówienie z twojej strony.

  • Grześ  mówi:

    Szanowni forumowicze-odeszliście znacząco od głównego wątku…
    Co sądzicie o nazwie “Fabryka Kultury”?

    • Ewa Kuczyńska  mówi:

      Mnie nie zachwyca,a przede wszystkim budzi wątpliwość jego umocowanie-kolejny twór/podmiot w Centrum? Nigdzie nie widzę informacji,jak nazywa się cały obiekt, a tu wyrasta Fabryka.Z plakatów w budynku można wnioskować,że fabryka zajmie się działalnością komercyjną,a nie to chyba chodziło

      • Konarzewianin  mówi:

        Może to jest jakiś pomysł na sposób aby ten obiekt sam na siebie zarabiał. Zobaczymy jak to się sprawdzi w praktyce.

        • Ewa Kuczyńska  mówi:

          Martwi mnie,że na razie te sprawy nie do końca są klarowne,ale poczekajmy cierpliwie.Rozumiem,że początki są trudne

          • Zuber  mówi:

            Podzielam Pani pogląd Pani Ewo też mi się nie podoba sposób w jaki z Vitalii powstaje komercyjne pole do popisu dla wąskiego grona osób. O ile mi wiadomo instytucje kultury w samorządach działają zwykle w ten sposób że powołuje się odrębną jednostkę (tak jak Gosir czy bibiloteka), ogłasza konkurs na dyrektora, ten tworzy regulamin, cennik, zasady udostępniania, wynajmu itd. Kwestie finansowe są jawne bo to w końcu finanse publiczne. Uzyskane przychody służą na cele określone w założeniach do powstania takiej jednostki. W Konarzewie powstał jednak taki lokalny potworek. Na kierownika powołano osobę bez konkursu, zgodnie z wolą pani wójt czyli panią Martę Pawłowską. Jak już pisałem wcześniej nie podoba mi się postawa radnego Kapcińskiego który jako zawsze lojalny wobec pani Dobrowolskiej z pewnością będzie ten chory układ legitymizował i bronił niczym swego Orkanu. Dlatego podtrzymuję swoją opinię że Konarzewo potrzebuje radnego który widzi dalej i szerzej niż zamknięty krąg przyjaciół świadczących wzajemne usługi z wykorzystaniem publicznych środków i przywilei. Kwestia samej nazwy jest raczej drugorzędna, co najwyżej próba stłumienia dialogu poprzez skierowanie dyskusji wokół samej nazwy może świadczyć o rzeczywistych intencjach Antków i im podobnych.

          • Ewa Kuczyńska  mówi:

            Mam nadzieję,że w związku ze skargą burmistrza Stęszewa na wójta Dopiewa poznamy istotne dla sprawy fakty.Atmosfera niedomówień,podejrzeń nie służy nikomu. Z pewnością radni-liczę na konarzewskich, bo to m.in. nasz problem- spowodują wyjaśnienie wszelkich kwestii wokół Centrum Reh-Kul, bo atmosfera robi się gęsta,a to źle rokuje

  • Antek  mówi:

    Jasne ze jest godzien dialogu ale niech nie przekłamuje pan spoleczenstwa klamliwymi postami… Konarzewo jest jakie jest panu powinno zalezec na tym zeby nasz wies sie rozwijala a nie zarzuca pan oskarżeniami pod adresem Pana radnego. Nikt kto by byl na jego miejscu nie zrobil by wiecej bo by sie nie przebil w radzie krzykaczy… co moze zrobic radny prucz zwrocenia uwagi na problem,nagłosnienia go, przekonywania innych radnych ze dana inwestycja jest potrzebna czy glosowania na radzie gminy za lub przeciw… No wiadomo ze sam nie wybuduje

  • Antek  mówi:

    A mowiac o wątku nazwa mogla by byc bardziej kreatywna ale zastanawiam sie i sam nie wiem jaka inna mogla by byc moze ktos rzuci jakims haslem ???

    • Ewa Kuczyńska  mówi:

      Mam nadzieję,że już niedługo zrobimy tu klasyczne forum i rozmowy się uporządkują w odpowiednich wątkach

      • Konarzewianin  mówi:

        Pani Ewo, coś czuję że to forum upodobni się do mojedopiewo.pl i będzie pożywką dla takich jak fox, rosołek, pawełek i inne gady, którzy malkontenctwo mają we krwi i kompletnie nic im się nie podoba. Oni wszystkich zakrzyczą. Chyba więc lepiej niech zostanie tak jak jest.

        • Ewa Kuczyńska  mówi:

          Pisałam już,że chcę, żebyśmy razem robić mogli dobre,ciekawe rzeczy dla ludzi w Konarzewie,no i…dla nas samych:-) Dlatego bezlitośnie cięłam próby obscenicznych tekstów.Myślę,że dyskusje i wyrażanie krytycznych opinii,a nawet spory dobrze robią dialogowi społecznemu,a często są zaczątkiem jakich ciekawych działań. To z niezadowolenia biorą swój początek zmiany, bo po cóż mielibyśmy coś zmieniać, jeśli wszystko by się nam podobało? Fajnie byłoby spotykać się i wyrażać opinie-nawet skrajne-bezpośrednio i wierzę,że do tego doprowadzimy:-) Pozdrawiam

        • PrzemekW  mówi:

          Najważniejsze w wypowiedziach są argumenty i fakty, jeśli ich brakuje to wtedy wpisy trzeba traktować z przymrużeniem oka. A fakty są takie, że Centrum robi się prywatnym folwarkiem… z coraz to większymi nieprawidłowościami.Przecież wójt Stęszewa nie robiłby chyba z siebie jakiegoś pośmiewiska tworząc taką skargę?? Skoro Pani Wójt jest naszym przedstawicielem to nie można pozwalać na jakiekolwiek przekłamania w wypowiedziach. Jeśli coś jest nie jasne to lepiej to przemilczeć, zebrać fakty i wtedy to przedstawiać. Na forum każdy może wyrazić swoje zdanie, tylko róbmy to z zasadami wzajemnego szacunku.

          • Konarzewianin  mówi:

            Przemku, podziwiam Twoją wiarę w szacunek ludzi Internetu. Ludzie lubią krytykować i tylko krytykować. Rzadko słyszy się jakąś pochwałę, ale obyś miał rację z tymi zasadami wzajemnego szacunku.
            Co do Wójta Stęszewa to osobiście go nie znam. Mam dobrych znajomych w tamtej gminie i opinie ma raczej średnią, chociaż wybory w cuglach wygrywa. Trudno ocenić.

  • Nowy  mówi:

    Jakby tutaj wypowiadali się tylko ludzie z Konarzewa to można by dojść do jakiś wniosków. Tylko przez zbliżające się wybory coraz więcej tutaj będzie ludzi z opozycji naszych radnych jak i zaczyna się pojawiać ludzie z obozów kandydatów na wójta a ich tak naprawdę los Konarzewa nic nie obchodzi. Po za tym 99% ludzi z Konarzewa szczególnie tych co mieszkają tutaj od urodzenia się tutaj nie wypowiada i raczej nie zacznie, ponieważ pomimo postępu w Konarzewie mieszka sporo prostych ludzi, których takie nowe technologie jak fora internetowe nie interesują. Za to forum dotyczące Konarzewa będzie miejscem, gdzie będą rozgrywane gierki polityczne pań/panów z reszty gminy.

    Pierwszy przykład już mamy pan/pani Zuber, który pod tematem o nazwie “Fabryka Kultury” w każdym poście pisze o Orkanie i p. Kapcińskim nie wiem czy to zarząd Orkanu wybrał tą nazwę, ale raczej wątpię. Jak można wywnioskować pan Zuber nie jest mieszkańcem naszej miejscowości (wiedzę czerpie od pana z parku 😀 i wujka google), a jak widać ma najwięcej do powiedzenia, a jego post na 2 strony A4 wywołał uśmiech na mojej twarzy, nawet nie przeczytałem strata czasu.

    • emilka  mówi:

      Gierki polityczne?-niezadowolenie z naszych radnych to gierki polityczne? czasy, gdy jeden naród, jeden wódz, itd już minęły-dziś można mieć swoje zdanie i je publicznie wyrażać. Będę mówić i pisać,że pozorne działania p. Łopatki kompromitują Konarzewo-raz Orkan,raz rada parafialna, tu teatrzyk, tu rajdzik tylko że z pracą radnego nie ma to żadnego związku. Wiem od bywającego na sesjach znajomego z Więckowic,że p. Ł albo jest nieobecna,albo nie ma nic do powiedzenia, albo jak chlapnie to już lepiej,żeby nic nie mówiła. Przecież wolno o tym mówić, bo zostając radnym wystawiamy się na społeczne oceny

      • Nowy  mówi:

        Można krytykować tylko dobrze by było, aby być mieszkańcem Konarzewa (nie mówię o Tobie) skoro krytykuje się Konarzewskich radnych. Jak niedawno pisałem o pani Łopatce mam bardzo podobne zdanie zresztą weszła ona do tej kadencji według mnie z braku lepszych kandydatów, ciężko znaleźć dobrego kandydata w takiej małej miejscowości jak Konarzewo, który chce działać, przekonaliśmy się o tym przez kilkanaście lat dopiero pojawienie się pana Kapcińskiego sprawiło że w Konarzewie coś zaczęło się dziać.

        Głownie chodzi mi o to co tutaj uprawia pan Zuber, który atakuje bezpodstawnie, a jak ktoś mu odpisze to on cały czas z uporem maniaka wszystko neguje.

      • Konarzewianin  mówi:

        Skąd ludzie czerpią wiedzę o Konarzewie i radnych ? Zuber od pana w parku i wujka google, Emilka od znajomego z Więckowic. Ręce opadają.
        Przejdźcie się kiedyś po ulicach, pogadajcie z ludźmi którzy mają coś więcej do powiedzenia niż o ulubionych markach piwa. Czemu nie pogadacie o swoich zarzutach bezpośrednio z radnymi – wcale nie jest ich tak trudno spotkać.

        • emilka  mówi:

          Hmm,czytanie ze zrozumieniem to cenna umiejętność- pisałam,że wiedzę o posiedzeniach rady mam od znajomego. Pracuję,a posiedzenia są o g. 14. Ty bywasz i patrzysz/słuchasz?No to może napisz coś o aktywności naszych radnych,ze szczególnym naciskiem na p.Ł

          • Konarzewianin  mówi:

            Nigdzie nie napisałem że biorę udział w Radach Gminy. Z Bip’u można się dużo dowiedzieć z protokołów z posiedzeń. Na pewno więcej niż od znajomego z Więckowic.
            Radnych oceniam po działaniach – Kapciński, bardzo pozytywna ocena, wiele zrobił (przedszkole, chodniki, remont szkoły, Orkan itp.). Jeśli znasz go osobiście to wiesz, że to człowiek konkretów. Radnej Łopatki tak dobrze nie znam, więc nie mogę jej ocenić.

  • Błażej  mówi:

    Witam wszystkich na forum jestem tu nowy. Zaintrygował mnie wątek sponsora Orkanu bo mamy tu słowo przeciwko słowu że ZUK jest sponsorem jest albo nie jest sponsorem. Z tego co widzę na płocie boiska to jest tam baner Zakładu Usług Komunalnych z wielkim dopiskiem SPONSOR – tutaj fotka. Jeśli więc posługiwać się językiem polskim to sponsor jednak chyba sponsoruje? Pozdrawiam

  • Zuber  mówi:

    Widzę że nagonka na Zubera trwa. Czyżbym wsadził kij w jakieś mrowisko? Skąd tak agresywne i pełne wrogości reakcje? Nie podoba mi się fakt łożenia publicznych (gminnych) środków na grupkę futbolowych aktywistów Orkanu. Nie podoba mi się fakt że sponsorem jest ZUK (foto Błażeja). Nie podoba mi się działalność Kapcińskiego z tym wszystkim związana. Dla tych którzy są jeszcze jedną nogą w PRL informuję, że mam pełne prawo wyrażać swoją opinię na jego temat gdyż on sam ze swojej nieprzymuszonej woli postanowił zostać radnym, a to ma swoje określone konsekwencje. Dodatkowo zauważam że gęstniejąca atmosfera wokół Vitalii nie przysparza dodatnich punktów panu radnemu – jest wręcz przeciwnie. Mając powyższe na uwadze twierdzę że Konarzewo potrzebuje świeżej i dynamicznej krwi gdyż obecny tandem K+Ł nie sprawdza się.

  • PrzemekW  mówi:

    Oczywiście, że masz prawo do wyrażania swojego zdania. W takim razie szukamy tez kandydatów na nowych radnych, być może znasz kogoś? Bo mówić, że potrzebny są nowi bez wskazania na kogokolwiek nie ma sensu. Nie rozumiem tylko dlaczego gmina nie ma pomagać w aktywizacji sportowej młodzieży. Z tego co wiem jakiś wielkie fundusze nie są na to przeznaczone. Większość udziela się z własnej nieprzymuszonej woli oraz nie jest zatrudniona na jakikolwiek etat w gminie. Odnoście ZUKu, oprócz działań i pomocy z gminy prowadzi równolegle działalność usługową dlatego jak najbardziej może być sponsorem takiego klubu. W końcu firma na siebie zarabia i może sobie na to pozwolić. Jeszcze jedno jak jeden radny może coś przekrzyczeć w Gminie bez wsparcia? Przecież dobrze wiemy jak to wszystko wygląda. a jak było kilka lat temu?? Czy czasem Konarzewo nie zostało zapomniane?? Teraz próbuje się jakoś odrodzić, a temu należy pomagać, a nie siedzie i narzekać. Zuber jeśli jesteś mieszkańcem Konarzewo startuj w wyborach na radnego, wtedy zobaczyć jak trudno jest się przebić. Sam jak już wspomniałem chętnie bym startował, ale niestety mam taka pracę, która na to nie pozwala no i nie mam aż takiej wiedzy merytorycznej aby móc startować. Może kiedyś się uda… to tak z przymrużeniem oka. 😉 Jedno jest pewne: Władza musi się przede wszystkim liczyć z głosami mieszkańców, chociaż wiadomo, że wszystkim sie nie dogodzi w 100% ale po to właśnie mamy demokrację.

    • Zuber  mówi:

      Drogi Przemku czy środki z gminy na Orkan są przeznaczane tylko na szkolenie młodzieży? Poproszę o uczciwą odpowiedź. Ja nigdzie nie mówię że jestem przeciw aktywizacji sportowej młodzieży więc moim zdaniem dokonujesz nieuprawnionego uproszczenia. Zadałem niedawno “działaczom” w Dopiewie zbliżone pytanie i otrzymałem odpowiedź, że te setki tysięcy gminnych złotych na futbol jest przeznaczane na seniorów i młodzież :)

      Orkan i GKS to nie są szkółki młodzieżowe tylko kluby opłacające licencje i ponoszące spore nakłady wynikające z uczestniczenia w określonej klasie rozgrywek. Tego chyba nikomu tłumaczyć nie trzeba więc proponuję nie uprawiać demagogii.

      Jeśli chodzi o ZUK to jest to spółka w 100% powiązana z majątkiem gminy więc wszelkie przychody powinny być inwestowane w rozwój komunalny gminy. Nie wydaje mi się aby pieniądze z abonamentu za wodę były oznaczone jakoś inaczej niż te z koszenia rowów czy odgarniania ulic.

      Co do kandydatów to są osoby w Konarzewie którym obecny układ towarzysko-futbolowy nie do końca odpowiada. Trwają obecnie rozmowy o wystawieniu solidnych kandydatów o czym na pewno będzie głośno.

      • Konarzewianin  mówi:

        Stary, to czego Ty właściwie chcesz ? Raczej oczywiste jest, że jakieś tam środki idą na sport starszych. Przez kilka lat nie było u nas drużyny piłkarskiej i wszyscy mówili, że to niedobrze. Przyszedł Kapciński odbudował to i teraz dostaje po głowie, że to nie potrzebne.
        Ja uważam, że Orkan to bardzo fajna organizacja służąca dzieciom, młodzieży i także starszym i nic w tym złego. Nie interesujesz się futbolem ? To już Twój problem. W ogóle nie wyczuwasz klimatu społecznego. Na mecze Orkanu przychodzi wielu mieszkańców całymi rodzinami. Jest to jakaś forma rozrywki nie tylko dla piłkarzy, ale i dla zwykłych ludzi. Jakby realizować wszystko co mówisz, to żaden klub na poziomie gminy by się nie utrzymał.

      • PrzemekW  mówi:

        Skoro są środki na sport w Dopiewie dlaczego nie mogą być też tutaj, koszty pewnie nie są aż tak wygórowane. Ale z ciekawości w wolnej chwili poszukam ile faktycznie Orkan “kosztuje” podatników. Zdecydowanie jestem a tym, aby dzieci i młodzież mogła sobie pograć w piłkę, aniżeli wydawanie publicznych pieniędzy na wszelakiego rodzaju konspekty, projekty itp. Tu przynajmniej młodzież i dzieci mają szanse się rozwijać, czuć ducha rywalizacji itp. lepsze to niż żeby miały siedzieć w domu przed komputerem itp. co tez jest niepokojącym zjawiskiem niestety. Ja pamiętam jak z kolegami graliśmy w piłkę to wystarczył kawałek pola albo kawałek rowu przy domu, teraz jest dostępne pełnowymiarowe boisko, na którym można bezpiecznie pograć w piłkę albo cokolwiek innego. Z wszystkiego co powstaje należy się cieszyć, ale tez nie przyćmijmy tym wszystkim nieprawidłowości w tworzeniu tej społeczności etc. Krytykę odbierajmy z szacunkiem, a i my będziemy szanowani. Tak na marginesie, w Pani Wójt nie podoba mi się to, że w momencie, gdy ktoś zadaje “trudne” pytanie, ona uderza z pytaniami w stylu “Czy Pan/Pani tu w ogóle mieszka?” Takie sytuacje KATEGORYCZNIE nie powinny mieć miejsca. A spotkałem się z tym już nie raz.

        A jeśli już wylewam “żale” to nie powinno mieć miejsca w “Czasie Dopiewa” formułowanie artykułów z podpisem “Jan Doopiewski” – kto to właściwie jest?? Istnieje taka osoba? W końcu to pismo jest OFICJALNĄ gazetką Gminy Dopiewo. Informacje w niej zawarte powinni zawierać rzetelną informacje o autorze. Nawet jeśli są to sprostowania innych artykułów. Takie jest moje zdanie :)

      • PrzemekW  mówi:

        Ja z natury jest osobą, która we wszystkim szuka pozytywnych aspektów, ale widząc jakieś nieprawidłowości po prostu to wychwytuje :) Szkoda tylko, że samodzielna jednostka nic z tym nie może zrobić, ale na szczęście jest internet, fora itp. I zawsze znajdzie się ktoś, kto chociaż w małej części zgadza się z tą jednostką. A wiadomo RAZEM MOŻNA WIĘCEJ.

  • Nowy  mówi:

    Panie Zuber teraz to już się nawet nie kryjesz i mówisz jasno, że jesteś konkurentem pana Kapcinskiego co tłumaczy Twoją ciągłe nagonkę na radnych Konarzewa jak i Orkan. Ktoś tutaj się dziwił że będą gierki polityczne no to pierwszy przykład już jest, a do wyborów jeszcze trochę. Tak środki z Gminy idą na 3 zespoły tak zarówno na jeden seniorów jak i 2 młodzieżowe, a ostatnio zainteresowanie futbolem dzieci i młodzieży (niby taki niszowe zajęcie i tylko grupka osób się tym interesuje) w Konarzewie jest takie że gdyby nie środki Orkan mógłby mieć kolejne drużyny dzieciaków i młodzieży. Jednak bez tego jednego zespołu seniorów, w którym zawodnicy grają za frytki, a znaczną część z nich można włączyć jeszcze do młodzieży nie było by zespołów młodzieżowych. Pieniądze z gminy idą tylko i wyłącznie na opłaty WZPN, sędziów, sprzęt do treningu, paliwo do kosiarki itd. nie są to pewnie jakieś kwoty powalające na kolana, a w skali budżetu Gminy to są “grosze”. Co mają wspólnego radni Konarzewa z tym co dzieje się teraz w Vitalli? Oni już swoje zrobili powalczyli, aby ten budynek wyremontować i jak widać ich starania nie poszły na marne bo budynek odzyskał swój dawny blask. Czyli według Ciebie lepiej by było gdyby ten budynek popadł w kompletną ruinę? Lepiej by było też jakby zamiast boiska Orkanu było pole kukurydzy jeszcze gmina by zarobiła? Jeśli ci Twoi kandydaci będą kandydować z takim programem to życzę im powodzenia.:D

  • Antek  mówi:

    Zuber zdecydowanie twoja osoba kojarzy mi sie z pewnym Radnym (kazdy kto czyta twoje posty wie o kogo chodzi) poglady ktore przedstawiasz sa łudzaco podobne do tych ktorymi argumentuje swoja krytyke ten własnie jegomość przeszkadzaja Ci radni z Konarzewa, Orkan z Konarzewa i do niedawna partner polityczny ze Skorzewa i duzo innych rzeczy… Panska osoba jest zwiazana z Konarzewem tylko tym ze mieszkamy w jednej gminie nie zalezy panu kompletnie na dobru naszej miejscowosci.

  • Zuber  mówi:

    Nowy & Antek: Napisałem wyraźnie powyżej że wg mnie sponsorowanie przez gminę WZPN czy sędziów nie powinno się mieścić w katalogu działań wspieranych z podatków od mieszkańców. Jestem temu przeciwny więc wycieczki pod kątem tego że się kojarzę z jakimś Radnym ze Skórzewa albo innym “wrogiem ludowym” są bez sensu i są zupełnie nie na miejscu.

    Sponsorowaniem futbolu zawodowego powinny się zająć jednostki spoza finansów publicznych ale rozumiem, że zarządowi Orkanu tak jest prościej i wygodniej. W grupie osób z którymi od niedawna omawiam te sprawy mamy szereg pomysłów aby tę sferę w Konarzewie uporządkować i nastawić się na wspieranie krzewienia kultury fizycznej u ludzi najmłodszych oraz tych najstarszych więc wypraszam sobie stwierdzenia interlokutorów w temacie że niby jestem temu przeciw.

    Podstawowym problemem Konarzewa oraz gminy są obecne standardy wprowadzone przez Dobrowolską a także czwórkę radnych, którzy te zasady wspierają. Mówię tu o braku przejrzystości, kumoterstwoie i nepotyzmie. To są negatywne zjawiska które prowadzą do tworzenia podziałów zamiast integracji i budowania kapitału społecznego.

    Pytanie do mnie od internauty o ps. “Nowy” w zakresie czy wolałbym ruinę zamiast dzisiejszej Vitalii jest przykładem trywializowania dyskusji w obliczu braku sensownych argumentów. Jestem niezmiernie rad że udało się uporządkować sprawy własnościowe i włączyć grunt z budynkiem do majątku gminy. Remont też się “udał” jednak nie brakuje tu szeregu uchybień, które to dopiero się zaczynają rozjaśniać. To jest odrębny temat.

    Opowiadam się za jasnym i klarownym przeznaczeniem części ogólnej budynku z nastawieniem na otwarty (uregulowany) dostęp do osób zainteresowanych. Jestem przeciw tworzeniu prywaty oraz budowania “fabryki kultury” jako kulturalnej działalności nastawionej na zarobek kilku “zaufanych” osób. To jest odrażające i nie powinno się było zdarzyć. Osoby, które taki chory układ będą wybielać i tolerować działają wg mnie przeciwko społeczności gminnej. Będę bacznie obserować r. Kapcińskiego w tym zakresie gdyż mam obawy podejrzewać że jest ideowo zwolennikiem takiej “fabryki”.

    • Nowy  mówi:

      Sponsorowaniem futbolu zawodowego powinny się zająć jednostki spoza finansów publicznych ale rozumiem, że zarządowi Orkanu tak jest prościej i wygodniej.

      Po pierwsze nie futbol zawodowy tylko amatorski. Po drugie jak wiesz np. w Komarnikach jest dużo więcej firm niż w Konarzewie i w Komornikach też klub jest finansowany przez gminę, więc jeśli tam nie udało się znaleźć “jednostki spoza finansów publicznych” to jakim cudem znaleźć taką jednostkę w Konarzewie. Chyba że uważasz, że dzieci powinny płacić po 200zł albo i więcej składki. Jak będziesz startować w najbliższych wyborach mów głośno i wyraźnie, że planujesz zlikwidować wszystkie kluby sportowe z całej gminie.

      W grupie osób z którymi od niedawna omawiam te sprawy mamy szereg pomysłów aby tę sferę w Konarzewie uporządkować i nastawić się na wspieranie krzewienia kultury fizycznej u ludzi najmłodszych oraz tych najstarszych więc wypraszam sobie stwierdzenia interlokutorów w temacie że niby jestem temu przeciw.

      Możesz podać jakieś konkrety jak chcesz to zrobić bo jak rozumiem pieniądze z podatków nie wchodzą w grę. Chyba, że pisząc o krzewieniu kultury fizycznej u starszych masz na myśli swoich informatorów z parku, którzy codziennie trenują mięsień piwny. Szkoda tylko, że trzeba po nich sprzątać, a pieniądze idą na to z naszych podatków, więc też to się nie zgadza z Twoją filozofią.

      Podstawowym problemem Konarzewa oraz gminy są obecne standardy wprowadzone przez Dobrowolską a także czwórkę radnych, którzy te zasady wspierają. Mówię tu o braku przejrzystości, kumoterstwoie i nepotyzmie. To są negatywne zjawiska które prowadzą do tworzenia podziałów zamiast integracji i budowania kapitału społecznego.

      Nie wiem jakie są standardy, ale mnie interesują konkrety. I jako mieszkaniec Konarzewa tych konkretów otrzymałem sporo. Rzeczy i kwoty o których w Konarzewie nie śniłem stały się faktem. Oczywiście chciało by się więcej i w Konarzewie jest jeszcze wiele do zrobienia, ale nie od razu Kraków zbudowano.

      Jestem niezmiernie rad że udało się uporządkować sprawy własnościowe i włączyć grunt z budynkiem do majątku gminy. Remont też się “udał”

      Nie wiem czy wiesz, ale nieświadomie pochwaliłeś naszych radnych jak i panią wójt.:D

      Opowiadam się za jasnym i klarownym przeznaczeniem części ogólnej budynku z nastawieniem na otwarty (uregulowany) dostęp do osób zainteresowanych. Jestem przeciw tworzeniu prywaty oraz budowania “fabryki kultury” jako kulturalnej działalności nastawionej na zarobek kilku “zaufanych” osób.

      Spokojnie pożyjemy zobaczymy. Na razie jako mieszkaniec Konarzewa nie mogę się przyczepić do tego jak funkcjonuje ten budynek. Jak dotychczas było tam sporo “imprez” dla mieszkańców, nawet sam się dziwię że tak często się tam coś dzieje. Na wydarzenia przychodzi wiele osób nawet spoza naszej gminy. Imprezy są darmowe, więc nie wiem w jaki sposób kilka “zaufanych” osób na tym zarabia. Nie wiem jak wygląda dostęp dla zainteresowanych, ale nie słyszałem też aby ktoś miał z tym problemy.

  • Konarzewianin  mówi:

    Rozmawiasz z ludźmi ? Gdzie rozmawiasz – w parku z panami piwoszami ? Czemu nie poruszyłeś tego tematu na zebraniu wiejskim ?
    Co do sportu to cieszmy się że mamy Orkan, bo przez wiele lat nie było w Konarzewie nic i jakoś nikt nie miał lepszego pomysłu na sport. Jeśli teraz masz lepsze pomysły wystąp z inicjatywą do gminy i może dostaniesz na to środki.
    W ogóle masz jakiś problem. Nie lubisz Kapcińskiego, ale czemu to już nie mogę się dowiedzieć (frazesy, puste hasła, zero konkretów). Atakujesz go za sport, a to akurat go broni.

    • kaziuk  mówi:

      Na zebraniu wiejskim?-ha,ha,a kiedy ono było ostatni raz? Mówisz o tej hucpie z udziałem p.wójt, gdy p.sołtys czytała z zeszytu jakies mizerne notatki o niby pracy rady sołeckiej i jej samej?Zapytaj ludzi na ulicy-kto zna skład rady sołeckiej?Pewnie znowu p.Ł,bo ona jak dziecko z ADHD jest wszędzie:-)A poważnie-mieszkam tu,bo chcę, bo sa piękne okolice,ale smuto mi,że w mojej wsi nic się nie dzieje,a znudzona młodzież okupuje przystanek autobusowy

      • Konarzewianin  mówi:

        Kaziuk – nie wiem czy wiesz, ale w czasie zebrania, po monologu p. Wójt (rzeczywiście trochę za długim), jest taka część jak wolne głosy i wnioski – wstajesz, przedstawiasz i mówisz i muszą Cię wysłuchać i jakoś skomentować, ale widzę że się boisz. Wolisz zza komputerka ciskać.
        Jakbyś był na wyborach rady sołeckiej to wiedziałbyś kto do niej należy – nie bądź śmieszny.
        Mamy w Konarzewie więcej niż jeden przystanek, a wystawanie na nim przez młodzież to już raczej przeszłość – nie wiem czy zauważyłeś ale dzisiaj problemem w tym temacie jest Internet. Nasi najmłodsi tam właśnie wysiadują.

        • Ewa Kuczyńska  mówi:

          Konarzewianinie,gdy zaczęłam “chodzić” wokół świetlicy i portalu (i w przenośni, i realnie-pukając do domów, roznosząc ulotki, zaczepiając ludzi na ulicy) okazało się,że w wielu domach (także tam,gdzie są dzieci) nie ma komputera, czyli także netu.Ważną kwestią w świetlicy będzie zakup komputerów, żeby nasz dzieciaki i seniorzy nie były wykluczeni technologicznie (wielu średniaków, pracując zazwyczaj jakiś kontakt z netem ma). Jeszcze jedna uwaga do Twojego postu- chyba radę sołecką należałoby znać nie tylko z wyborów. Być może działa ona aktywnie, a mieszkańcy mało o tym wiedzą…Pozdrawiam:-)

          • Konarzewianin  mówi:

            Pani Ewo, nie wiem gdzie Pani zaglądała, ale takich domów pewnie jest niewiele, aczkolwiek na pewno są.
            Co do rady sołeckiej – jasne że nie tylko z wyborów ją trzeba znać, ale denerwują mnie osoby, które na wyborach tejże rady się nie pojawiają, a później pretensje do całego świata, że kto tam w ogóle jest i że nic nie robi. Informacja o wybranych radnych sołeckich była podana w lokalnej prasie. Co do aktywności tej rady to już inna sprawa, bo nie ma się czym zachwycać.

          • Ewa Kuczyńska  mówi:

            Nie będziemy się licytować, bo nie o to chodzi:-)-naprawdę jeżdżąc na rowerze widzę mnóstwo pięknych ogrodów i nieliczne zaniedbane działki. Wybrałam Konarzewo jako miejsce do zamieszkania bardzo świadomie, m.in. dlatego,że niezwykle mi się tu podoba. Poznałam tu wielu życzliwych ludzi. Nadal wzrusza mnie fakt,że wiele dzieci mówi wszystkim dorosłym “dzień dobry”. Cieszę się,że “robi się” stawek, bo może to być urokliwy zakątek, ale już plac zabaw wymaga lekkich zmian i warto o tym mówić,żeby przy nowych sołeckich środkach go udoskonalić

  • emilka  mówi:

    Konarzewianinie,czy Ty czasami nie udzielasz się w Orkanie,że tak atakujesz wszystkich, którzy inaczej formułują potrzeby sołectwa niż kopanie piłki? Wyluzuj-daj się innym spokojnie wypowiedzieć-MAJĄ PRAWO SĄDZIĆ INACZEJ NIŻ TY

  • Konarzewianin  mówi:

    Emilko – właśnie się zastanawiam, dlaczego kilku mało doinformowanych mieszkańców Konarzewa tak atakują tą organizację. Jeśli chodzenie na mecze i kibicowanie to udzielanie się to chyba masz rację.
    Nie mówię że priorytetem sołectwa jest kopanie w piłkę, ale moja droga jest to jedna z niewielu rzeczy która w Konarzewie całkiem nieźle działa. Pewnie, że masz prawo sądzić inaczej, ale żeby coś sądzić trzeba najpierw zasięgnąć informacji u źródła więc pytam: byłaś na meczu w Konarzewie ?, widziałaś ilu młodych chłopców trenuje tu w każdy wtorek i czwartek ? Bo ja widziałem i to pozwala mi sądzić, że kasa zainwestowana w Orkan jest jako tako nieźle wydawana. Na pewno w naszej gminie jest wiele innych rzeczy, które nie zasługują na dofinansowanie, a takowe dostają.
    Ty mówisz “Wyluzuj” – śmieszna jesteś. Każdy Twój post to post na “nie”. Tobie nic się nie podoba. Może rozważ inne miejsce zamieszkania. Do krytykowania wszyscy są pierwsi, a co Ty zrobiłaś dla Konarzewa, poza tym że zaszczycasz nas obecnością na tym forum.

    • emilka  mówi:

      Co ja zrobiłam dla Konarzewa?-przede wszystkim zamieniłam 1,5 tys. m kw prawie ugoru w śliczny ogród,a poza tym od prawie 10 lat płacę w tej gminie podatki,żeby radni w moim imieniu i dla mnie podejmowali trafne decyzje. I tu nie widzę równowagi-ja płacę (i to niemało),a mam poczucie,że oni swojej pracy nie wykonują rzetelnie.P.Kapcińskiemu sugeruję skupienie się na Orkanie,a P.Łopatce-na radzie parafialnej i to wystarczy. Łapanie kilku srok za ogon zazwyczaj się nie udaje.

  • Antek  mówi:

    Walcza o to co mozna wywalczyc i o co mozna sie postarac juz pisalem ze nie łatwo jest przeforsowac cos na głosowaniu rady gminy, niestety zasiada tam paru członków ktorzy naprawde sceptycznie podchodza do naszej wsi wychodza z załozenie wszedzie byle nie u nas (w Konarzewie). Zmienila pani 1,5 tys m kw kapitalnie tylko to nam naprawde nic nie dało. Ktos kto sie interesuje to zna skład rady sołeckiej ale nikt tu nie broni rady sołeckiej i soltysa bo kazdy widzi ze jest to grupa mało aktywna a pani sołtys poza wysylaniem pism do UG (niby), niewiele robi.A tak na serio zauwazmy i docenmy to co mamy starajmy sie pomoc ludzia ktorzy nas reprezentuja a nie tylko podkładac im kłody pod nogi.

  • emilka  mówi:

    Jeśli zmieniamy przestrzeń wokół nas to Panu to “nic nie daje”?Czy to nie podnosi walorów naszego sołectwa?Czy nie miałby Pan nic przeciwko temu,żeby na posesji obok była nieformalna składnica złomu i gruzu (jak to w Konarzewie bywa)? Oj, to się znowu ze sobą nie zgadzamy…Naszym radnym i p.sołtys kłody nie podkładam, tylko teraz,gdy kończą (mam nadzieję,że na trwałe) urzędowanie oceniam ich osiągnięcia. Przeciez człowiek,który decyduje się sprawować władzę poddaje się osądowi społecznemu i wg mnie ten osąd wypada słabo. Pan ma prawo mieć inne zdanie. Może Pan wie, po co pani sołtys chciała być sołtysem,jesli na nic nie ma czasu,a zreszta i pomysłów nie ma. Poza tym praca w UG,gdzie Jej szefową jest p.Wójt, z którą miałaby sie spierac o sprawy sołectwa to mała parodia. Mam rację,czy znowu te kłody..?

    • Konarzewianin  mówi:

      Emilko – pytając o to co zrobiłaś dla Konarzewa miałem na myśli cele społeczne (chyba że udostępniasz swój ogród zwiedzającym), a swoją drogą nie widziałem w Konarzewie ogrodu wielkości przewyższającej boisko piłkarskie.
      Z tego co wiem odnośnie wyborów sołtysa, to w Konarzewie brakuje kandydatów na ten urząd. Nikt jakoś szczególnie się do tego nie pali. Wszystko przed Tobą …

      • Ewa Kuczyńska  mówi:

        Oj,chyba muszę poprzeć Emilkę i zaprezentować damski punkt widzenia-piękny ogród/obejście buduje wizerunek wsi. Większość mieszkańców to doskonale rozumie-niektórzy wychodzą z pracami ogrodniczymi poza swoją posesję (np.wiele pań na ulicy Szkolnej). Jeszcze trochę zostało w tej kwestii do zrobienia-na niektórych działkach są rzeczywiście składowiska gruzy, złomu,opon. Kolejny problem to dymy z kominów-zapach i kolor wielu z nich pozwala nam się domyślać, co w piecach płonie. Niby piec prywatny,a jednak jego wpływ na komfort ogółu ogromny

  • PrzemekW  mówi:

    Czytam i analizuje wszystkie wypowiedzi i prawdę powiedziawszy, w każdym poście jest mniej lub więcej racji. Każdy ma własną ocenę tego co się dzieję w miejscowości, gminie itd. najważniejsze to korzystać z faktów. Cieszę się że Centrum jest teraz dosyć intensywnie wykorzystywane, ale jednocześnie nie podoba mi się parę kwestii; choćby nieszczęśliwy parkiet, na którym nie będzie można organizować imprez tanecznych – byłaby to niezła alternatywa w stosunku do np. Dom Strażaka w Dopiewie.

    A co to działalności radnych; wydaję mi się, że naprawdę trudno wyforsować się w Radzie Gminy z pomysłami na Konarzewo. Zauważam tendencję do omijania tej miejscowości w planach Gminy. Zresztą tak jak Antek napisał “wszedzie byle nie u nas”

    Nasze zadanie na ta chwilę jest takie aby dojść do konsensu i wyciągnąć z każdej wypowiedzi najważniejsze elementy. Takie jest moje zdanie – które oczywiście nie wszystkim musi się podobać. 😉

    Mimo wszystko cieszy mnie jakakolwiek dyskusja na tej stronie 😉 i co jakiś czas dochodzenie nowych osób.
    Pozdrawiam 😉

    • PrzemekW  mówi:

      literówka – wysforować się 😉

  • Konarzewianin  mówi:

    Przemku – rewelacyjna opinia, w pełni się zgadzam. Również pozdrawiam.

  • Antek  mówi:

    Zmieniajac przestrzen wokoł siebie zmieniamy wizerunek ale myslalem tu o czyms innym to co powiedzial Konarzewianin.Zgadzam sie z Pani opina o sołtysie w pełni. Nasza sołtys gdy obejmowala funkcje sołtysa byla młoda energiczna osoba jak mogło by sie wydawac był to trafny wybor ale zycie nas zweryfikowalo. z biegiem czasu inne cele i obowiazki zaczely orzyswiecac Pani sołtys. Jak juz było to powiedziane brak kandydatow jest najwiekszym problemem podczas ostatnich wyborow na sołtysa kontrkandydat byl tylko jeden ale rowniez nie byla to szczesliwa opcja do wyboru.

    • Konarzewianin  mówi:

      Czym dłużej trwa ta dyskusja tym więcej bardzo pozytywnych opinii. Brawo Antek. Zadbajmy raczej o znalezienie dobrego kandydata na sołtysa, a nie krytykowaniu tego co jest.

  • Grażyna  mówi:

    Po przeczytaniu wszystkich Państwa wypowiedzi, komentarzy, myślę sobie, że nam Polakom jednak najlepiej wychodzi narzekanie, krytykowanie tego co jest, co ktoś robi albo i nie… a może byśmy tak na chwilkę odrzucili te negatywne emocje i pomyśleli konstruktywnie… co można by zrobić takiego z czego większość byłaby zadowolona, co ja jako mieszkaniec mógłbym dać społeczności, czym mógłbym się podzielić, jakie mam propozycje rozwiązania problemów, o których mówicie…może w tym kierunku byśmy poszli.Co wy na to?

    • PrzemekW  mówi:

      Najpierw burza później działania. Trzeba się dowiedzieć kto jakie ma zastrzeżenia, aby na przyszłość zwracać bardziej na to uwagę. 😉

      • PrzemekW  mówi:

        Ale fakt – Polacy zauważyłem, że bardzo często narzekają… czasem nawet aż za bardzo. Z drugiej strony patrząc obiektywnie to jest nieraz na co ponarzekać… tylko wtedy trzeba działać.

    • Ewa Kuczyńska  mówi:

      No,nie chyba samego krytykowania tu nie ma:-) Fakt,że dyskutujemy świadczy o tym,że nam zależy. Na pewno dużą wartością jest pewna spójność mieszkańców- trzeba o nią powalczyć,zasypując te rowy mariańskie (a może tylko konarzewskie?), które konarzewian dzielą. I chyba tu powolutku zbieramy surowiec do zasypania;-)

    • Konarzewianin  mówi:

      Grażyno, jestem jak najbardziej za wspólnym działaniem, choć jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził więc zawsze ktoś coś skrytykuje, ale próbować można. Pozdrawiam i dziękuje za konstruktywny głos.

  • Zuber  mówi:

    Witam i przepraszam, że nie odpowiadałem na bieżąco ale brak czasu nie pozwala. Na razie postanowię się odnieść do Konarzewianina:

    W ogóle masz jakiś problem. Nie lubisz Kapcińskiego, ale czemu to już nie mogę się dowiedzieć (frazesy, puste hasła, zero konkretów). Atakujesz go za sport, a to akurat go broni.

    Nie mam problemu ani nie atakuję ad personam tylko wskazuję uwagę na błędy, zaniedbania i nieprawidłowości które nie powinny mieć miejsca i które dyskwalifikują Kapcińskiego jako sprawnego radnego. O Orkanie nie ma co dyskutować – mamy zupełnie odrębne światopoglądy na ten temat. Szkoda że trudno niektórym zrozumieć że są inne punkty widzenia oraz inne potrzeby mieszkańców ale na to nic nie poradzę. Jak wspomniałem na początku radny Kapciński korzysta z obiektów gminnych niezgodnie z ustawą i to zgodnie z prawem nalezy takiego radnego odwołać z funkcji. Finansowanie sportu przez ZUK jest także nie do końca zgodne z prawem i z tego co wiem to ZUK ma obecnie szeroko zakrojoną kontrolę zewnętrzną u siebie. Poczekajmy na wyniki pracy instytucji do tego powołanych gdyż nie może być tak, że dla zwykłych mieszkańców prawo jest egzekwowane surowo i pokazowo natomiast wśród osób publicznych już niekoniecznie.

    • romek  mówi:

      To ZUK doczekał się w końcu kontroli zewnętrznej? Walczę o to od półtora roku. Czyżby P. Wójt dotrzymała słowa danego mi na maila? Gdzie jest informacja o tej kontroli?

      • Ewa Kuczyńska  mówi:

        Pytałeś w urzędzie?Szukałeś na stronie?

        • romek  mówi:

          Mogę Ci przesłać maila od P. Wójt, w którym zapowiada kontrolę w ZUK. Pytałem ‘Zubera” o informację o tej kontroli w Zakładzie Usług Komunalnych. To Tyle.

          • Ewa Kuczyńska  mówi:

            a może zaktywizować radnych?

          • romek  mówi:

            Rozmawiałem Z Radnymi – Kapcińskim, Bartkowiakiem, wysłałem na maila do Kurpiewskigo, Kapcińskiego, Przestackiego, nie wiem czego jeszcze nie poruszyłem, kolega z młodych lat postara się tym zainteresować media i dziennikarz, którzy są w te klocki dobrzy.

          • Ewa Kuczyńska  mówi:

            Zapytam z czystej ciekawości-kto z radnych odpowiedział cokolwiek?

          • romek  mówi:

            Nikt nic nie odpowiedział, przeważnie dostawałem zwrotne maile o zapchanych skrzynkach pocztowych (co u naszych bezradnych jest w normie)

          • Ewa Kuczyńska  mówi:

            Czegoś podobnego doświadczyłam- na 15 wysłanych do radnych maili dostałam 3 odpowiedzi

          • romek  mówi:

            Witam ponownie

            Z przyjemnością informuję, że od jednego z Radnych Gminy Dopiewo otrzymałem info o trwającej kontroli w ZUK – UFFFF!!! W końcu się ruszyło :-)))

        • romek  mówi:

          A w Urzędzie to pytałam wiele razy (Panią Przewodniczącą Rady Gminy, Panią Wójt) I w moim temacie do tej pory cicho. Pozdrawiam

          • Ewa Kuczyńska  mówi:

            a co odpowiadano?

          • romek  mówi:

            Poszukam w dyskach i jutro odpowiem. Miłego wieczoru życzę

          • Ewa Kuczyńska  mówi:

            Dziękuję:-) Dobrej nocki

          • romek  mówi:

            Cześć

          • romek  mówi:

            Treść odpowiedzi Pani Przewodniczącej Rady Gminy:

            Szanowny Panie

            Bardzo dziękuję za Pana pismo dotyczące trapiących Pana wątpliwości co do zasad jakimi kierowali się pracownicy ZUK Sp. z o.o.podczas przygotowania wniosków taryfowych.
            Z uwagą przeczytałam Pana uwagi, które jednak nie należą do kompetencji Rady Gminy Dopiewo.
            ZUK jest spółką prawa handlowego i nie podlega w żaden sposób Radzie Gminy.
            Pana wątpliwości powinny być skierowane bezpośrednio do Prezesa bądź Rady Nadzorczej, czy też Komisji Rewizyjnej ZUK Sp. zo.o.

            Z poważaniem

            Magda Gąsiorowska
            Przewodnicząca Rady Gminy Dopiewo

            —————————————————————

            Odpowiedź Pani Wójt:

            Monday, December 16, 2013 8:24 PM
            Subject: Re:

            Szanowny Panie Romanie, zapoznałam się z Pana zastrzeżeniami oraz skargą, jaką Pan skierował do Rady Gminy. Zgłoszone przez Pana nieprawidłowości będą przedmiotem kontroli ZUK planowanej na rok 2014r.
            Łączę pozdrowienia – Zofia Dobrowolska, Wójt Gminy Dopiewo

            I dlatego z takim utęsknieniem czekam na wyniki kontroli

            Miłego dnia

  • Konarzewianin  mówi:

    Też żałuję, że jak widać nie do końca zbadałeś sprawę dotyczącą tego co pozytywne dzieje się w Orkanie i z taką pewnością wyrażasz swoje negatywne opinie. Ale powracając do tematu: o jakich obiektach mówisz, bo chyba nie doczytałem ?
    Co do ZUKu to nie wiem w jaki sposób sponsoruje on klub z Konarzewa, ale nawet jeśli tak jest mnie osobiście to nie rusza. Baner na płocie to chyba jeszcze nie sponsoring.

    • romek  mówi:

      Ale ten baner za friko nie wisi na tym płocie – prawda?

      • romek  mówi:

        Jutro tam powieszę swój 😉 Ciekawe czy mogę!!!!!!!!!!!!

    • kazek  mówi:

      Konarzewianin, na szczęście innych rusza!Nie wszyscy mieszkańcy gmin muszą w wodzie składać się na Orkana. Czy to trudno zrozumieć? A czy część środków na zieleń w Konarzewie nie poszła na koszenie boiska?-tak ćwierkają konarzewskie sikorki…prawda to czy sikorki od upału zgłupiały??

  • fox  mówi:

    Kopę lat Romek. Słyszałem jak Wójt na sesji czy na komisji mówiła,że przeprowadza
    w ZUK audyt.Audyt i kontrola to nie są tożsame pojęcia, ale p.Zofia dośc często
    myli różne sprawy. Jeśli można coś poradzic to wystąp do UG o plan audytu w ZUK
    Dopiewo,w trybie dostępu do informacji publicznej.

    • romek  mówi:

      Kopę lat bo mi na MD zablokowali konto i to tak dokumentnie, że nie mogę pisać nawet po innym loginem (chyba blokada na podstawie IP albo co innego – nie wiem). Jak mnie tu znalazłeś foxie?

  • romek  mówi:

    A co do info o kontroli od Radnego, to jest to ponoć kontrola z UOKiK. Masz Skype, FB?

  • fox  mówi:

    Musiałem się tutaj zalogowac, bo jeden osobnik mi tutaj wymyślał.
    Nie, nie korzystam i zresztą i tak bym tutaj nie podał.Nie ty jeden zostałeś wycięty.Ja zadałem kilka pytań o te taryfy i Prezes Melchior nie bardzo potrafił odpowiedziec. Napisał jakiś list, postraszył art.212 kk i okazało się,że nie można psuc wizerunku super-kompetentnego Prezesa. Melchior jak widac ma dośc długie ręce,ale i tak pewnie zdecydował o tym Prezes ZUK Mosina.
    Jeszcze rok temu pytania o taryfy uchodziły,ale od kiedy Strażyński wyznaczył go na Wójta, wszelka krytyka jest surowo wzbroniona. Ja mam zresztą taką teorię,że jeśli ktoś podlewa ogródek to płaci podatek odstrażyński. Podobne grupy taryfowe są w Rokietnicy i Buku i pewnie nawet jedna osoba opracowuje te wnioski.Jak wiesz mnie ta woda interesuje tylko pobocznie, ale nerwowa reakcja Prezesa ZUK utwierdziła mnie w przekonaniu,że ma coś do ukrycia.Podobnie nerwowy
    był jeden z radnych o ksywce Ernest, który korzysta z dotacji ZUK.
    UOKIK swoją drogą, ale słyszałem na jakimś nagraniu Dobrowolska mówiła,że prowadzi audyt w ZUK. W piśmie do Ciebie pisze znowu o kontroli.Ona tych nazw używa jak jej wygodnie. Różnica jest zasadnicza. Jeśli jest kontrola to wyniki tej kontroli są informacją publiczną i powinny byc udostępnione. Jeżeli audyt
    to muszą udostępnic tylko plan audytu i sprawozdanie z jego wykonania. Spytaj więc o plan audytu i się dowiesz. Nie spodziewaj się cudu,że Dobrowolska przyzna,że taryfy są trefne. To na niej spoczywa obowiązek weryfikacji wniosku taryfowego, a do błędu się nie przyzna. Mam jeszcze takie info,że 26 czerwca jest termin sprawy w Warszawie,UOKIK-kontra Gmina Dopiewo w sprawie darowizn.

  • romek  mówi:

    Czytałem o straszeniu Cię paragrafami itd. A długie ręce to on ma – temu się nie da zaprzeczyć. Niedawno dokopałem się do powiązań who is who w okolicznych komunalkach. Ja jestem prezesem tutaj ale tez jestem członkiem rady nadzorczej u ciebie itd. Co do osoby robiącej te wnioski taryfowe to na miejscu jego/jej szefów już bym jego?ją wysłał na ul. Czarneckiego w Poznaniu. Co do naszych “władz” – wiem, że nikt z nich nie przyzna, że od kilku lat podpisują wnioski taryfowe bez ich weryfikacji – wg UOKiK tak jest w 80% gmin w Polsce. Nie będą dążyć do wyjaśnienia tej sprawy bo przy najbliższych wyborach ludzie im wystawią rachunek. Czy P. Wójt się przyzna czy nie to jest już w tej chwili mało ważne – mam dowody, że mimo moich uwag, zastrzeżeń co do taryf ani Ona ani Pani Przewodnicząca RG nie zrobiły nic aby ten temat wyjaśnić. Myślę, że otrzymam oficjalne pismo z UG z wynikami kontroli, która wywołałem – co dalej? Zobaczę gdy poczytam odpowiedź. Ale dzięki za rady – rozszerzają moje pole działań.

  • Zuber  mówi:

    Witam ponownie, wracam do Konarzewianina:
    Też żałuję, że jak widać nie do końca zbadałeś sprawę dotyczącą tego co pozytywne dzieje się w Orkanie

    Brak przejrzystości w finansowaniu działalności Orkanu ze środków gminnych jest dla mnie nie do zaakceptowania. Jeśli zarząd Orkanu opublikuje jasne i klarowne dane finansowe dotyczące wpływów i wydatków, ze szczególnym uwzględnieniem dotacji urzędu, jednostek podległych itd. plus kwoty wydatków na poszczególne programy “pozytywnych działań” to wówczas zaczniemy rozmawiać sensownie.

    Przyjęcie na wiarę tego co pisze Konarzewianin to za mało. Z moich obserwacji wynika zupełnie inne stanowisko więc proponuję więcej konkretów a mniej ściemniania. Jeśli radny Kapciński myśli o reelekcji to czas aby zaczął działać transparentnie, gdyż dzisiaj liczenie na to, że ciemny lud to kupi to zdecydowanie nie ta epoka. Pozdrawiam

  • fox  mówi:

    Twórczyni forum apeluje o wodę dla kotów i słusznie.Ja sam to codziennie robię.
    Chciałbym jednak wykorzystac długie ręce Prezesa ZUK do odkręcenia zaworu z wodą dla ludzi. Co roku powtarza się ta sama sytuacja i wysycha zwłaszcza częśc gminy z drugiej strony autostrady. Pani Zofia wszystkiego nie ogarnia.Jak wiadomo najchętniej robi w kulturze (Czardasz Montiego itp).Poza tym jest zajęta, bo tworzy w gminie nowe miejsca pracy dla Pawłowskich.
    Wszelkimi prerogatywami, by odkręcic zawór dysponuje Prezes ZUK. Jest stosowna
    umowa dotycząca zakupu wody w Aquanet w okresach niedoborów.Trzeba tylko odkręcic zawór. Tymczasem co roku jest ta sama heca i obawiam się,że ZUK nie tylko przykręca zawór z informacjami na temat swojej działalności,ale również ten z wodą. Przez wiele lat nieużywania mógł się zapiec, ale Radni dotowani przez ZUK to silne chłopy i powinni przyjśc Prezesowi z pomocą.Panie Prezesie wszystkiego nie da się zwalic na Wójt Dobrowolską. Mnie by było zresztą niezręcznie prosic kobietę, by odkręciła zawór. Zanim więc zostanę osądzony z art.212 kk, a później stracony,mam gorącą prośbę. Nawet skazańcy mają prawo do ostaniej woli.
    Melchiorze, królu złoty, władco wody i nieczystości płynnych,odkręc zawór znajdujący się na styku instalacji ZUK i Aquanetu i puśc wodę szerokim strumieniem. Nie dozuj jej tak jak informacji na temat ZUK. Nie wszyscy mogą tak jak Ty wybachac się w Jeziorze Niepruszewskim. Ty który jednym zmarszeniem brwi możesz decydowac,kto może pisac o ZUK i gdzie, możesz to sprawic. W identyfikacji z gminą nie chodzi o to,żeby jej mieszkańcy byli rozpoznawalni po przykrym zapachu. Nie trzeba dzwonic do Mosiny, okaż swą samodzielnośc. Nie poświęcaj zbyt wiele uwagi foxowi i opłacaniem reklam na stadionie Orkanu-od tego wody nie przybędzie.Nawet bez reklamy mieszkańcy kupią wodę w ZUK a nie w Gminnej Bibliotece Publicznej.
    Melchiorze, odkręc zawór.Takie jest moje życzenie.

  • romek  mówi:

    I to by mu zepsuło taryfy – płacić. NAPRAWDĘ PŁACIĆ, a nie we wniosku taryfowym wykazać, że się płaciło (i tak tego nikt nie sprawdza)

  • romek  mówi:

    Fox – tak dla jaj – zawnioskujmy o kolejną taryfę na wodę dla kotów. Jeśli może być wyższa na ogródki to czemu nie może być kolejnej na koty

    • Ewa Kuczyńska  mówi:

      Jeśli chcecie zrobić coś dobrego dla kotów to na pewno się dołączę;-)

      • romek  mówi:

        Długo Pani milczała przyglądając się. A co do kotów – nie ma sprawy wyniosę dziś miseczkę z wodą. OK. Pani strona, więc nie chcę być uszczypliwy ale co z całą resztą zwierzyńca, który mamy w domach, samochodach i Bóg wie gdzie jeszcze? Chwilę idę wynieść wodę dla kotów – nie kpię mówię poważnie.

        • Ewa Kuczyńska  mówi:

          Dopajamy także ptaki,a bezdomne pieski na szczęście w mojej okolicy nieobecne. Poważnie, zwierzaki bardzo cierpią bez wody,a w końcu to my wprowadziliśmy sie na ich tereny. Pozdrawiam:-)

          • romek  mówi:

            Być może Pani się nie zgodzi z tym co teraz napiszę – ale jeśli się powiedziało A to będę kontynuował. Nie chodzi mi o kłótnie tylko o rzeczową dyskusję. A gdy Pani zabraknie? Co się stanie z tymi stworami gdy nie będzie ręki, która im podaje pokarm, która je chroni? Będą zdychać w męczarniach bo nie będą nauczone zdobywać pożywienia. Umyślnie piszę “zdychać” gdyż według mnie umiera człowiek, a zwierzęta zdychają. Ale wracając do tematu nie próbujmy zastępować natury. Moja sąsiadka wynosi wiewiórce orzechy. Przez cały rok. Ta wiewiórka już nie robi zapasów na zimę – czeka na przyniesienie żywności. Jej młode chyba wcale nie będą wiedziały jak zdobyć pokarm. Daję to Pani do przemyślenia gdyż nie wszystko złoto co się świeci. Dobranoc

          • Ewa Kuczyńska  mówi:

            Pewnie,nie musimy się zgadzać.Sądzę,że wystawiać picie trzeba-to człowiek zdrenował,osuszył,itd,a one ponoszą tego konsekwencje.Co do dokarmiania poza okresem zimowym pełna zgoda. Generalnie fachowcy się spierają: dokarmiać czy nie i widzę, że my oboje stoimy na przeciwnych pozycjach,ale przecież się o to nie pokłócimy:-)

  • romek  mówi:

    Chciałem się wykąpać. Woda nie ma ciśnienia aby na moje 1 piętro dotrzeć. Spróbuję w nocy.
    Być może przyczyna leży po mojej stronie. Cienkie rurki 1/2 cala. Ale mam fajny program (licencjonowany) do obliczania spadków ciśnień na “rurkach” tej czy innej średnicy i zobaczę jakie było dziś ciśnienie w sieci ZUK. Podam dane specjalistom z ZUK – moje wzniesienie nad poziom morza w Konarzewie ( w skrócie npm) to 92 m + tam około 4-5 metrów do piętra. Resztę sobie już chyba potraficie wyliczyć. :-)

  • fox  mówi:

    Ja będę się musiał głęboko zastanowic na tymi kotami, bo te dochodzące z wdzięczności za pojenie i dokarmianie obsikują mi cały dom dookoła. Chyba faktycznie trzeba im wprowadzic wyższą taryfę.
    Romek ty coś wiesz o tych zakupach od Aquanetu? Ja mam wrażenie,że robią to zbyt rzadko.

    • Ewa Kuczyńska  mówi:

      One tak oznaczają ten teren, żeby podkreślić prawa własności i zakomunikować innym “wara od miejsca,gdzie fajny człowiek sprawia nam tyle radości”;-)

  • fox  mówi:

    Myślę, że pogodzę Ewę i Romka pisząc, że konie napoic trzeba. Proszę więc pamiętac o regularnym pojeniu koni na gminnej działce 202 obręb Dopiewiec. Nie należy je za nic obwiniac i pamiętac, że nie przysługują im prawa wyborcze.Zaryzykuję tezę,że na ich pobyt na tej nieruchomości w dużej mierze miał wpływ wynik ostatnich wyborów samorządowych.
    Prezes ZUK nie posłuchał mojego apelu i zaworu nie odkręcił. Zamiast tego stworzył bardzo piękny poemat o mchu.Ja jednak winę za sytuację w zaopatrzeniu w
    wodę na mech bym nie zwalał. Winowajcami są Andrzej Strażyński,Zofia Dobrowolska
    i Prezes dwojga imion Napierała.Kolejnośc nie jest przypadkowa-według stopnia winy.

  • Ewa Kuczyńska  mówi:

    Tak,mnie też raczej nie mech,a stanowisko Obserwatorki w kwestii wody przekonuje http://blogdopiewo.blogspot.com/

  • romek  mówi:

    Foxie. Widzę, że mamy inne “koniki”. Zamiast wyjaśniać sprawy, w których jest konkretny bat, to szukamy (szukasz) innych tematów. Jak sam gdzieś tam napisałeś – woda i ścieki są dla Ciebie tematem zastępczym. Ale teraz na tapecie są konie. OK. Twój wybór. Wczoraj były koty. Jutro będzie ochrona dinozaurów. Nie szukam w Tobie wroga (daleki jestem od tego) ale oprócz czepiania się – to, co do tej pory uzyskałeś? Wieczna krytyka – ale fox jest zawsze za sceną, poza światłami reflektorów, a brudną robotę (dziwną robotę, nie wiadomo dla kogo) robią inni.

  • fox  mówi:

    Romek wyluzuj i się zbytnio nie napinaj.No ale Romek pyta fox odpowiada.Przykładem mogą byc darowizny. To wspólna akcja internautów.Sprawa oczywista, UOKIK stwierdził bezprawnośc praktyk. Wójt postanowiła jednak dac zarobic kancelarii na odwlekaniu. Termin sprawy w Warszawie-26 czerwca. Nie wiem czy zapadnie ostateczny wyrok. Jeżeli Romek uległ szantażowi Gminy i wpłacił pieniądze, które Wójt obiecała przeznaczyc na Gminny Fundusz Ochrony Środowiska(nieistniejący),to po zakończeniu sprawy możesz wystąpic o zwrot. Drugi przykład-akcja jednoosobowa.
    http://www.dopiewo.pl/frontend.php?m=1310,5,0,0,0&t=Roczna,oplata,za,umieszczenie,urzadzenia,infrastruktury,technicznej
    Po mojej akcji takie ogłoszenie już nigdy się nie ukazało. Nikt do ciebie nie
    przyjdzie i nie wykasuje, bo ta opłata to był całkowity wymysł.Na razie koniec
    bo ucierpi na tym skutecznośc. Nie napisałem temat zastępczy,tylko poboczny.
    Gdybym był skupiony na jednej sprawie jak ty, zaskarżył bym po prostu uchwałę.
    Co zrobiłem kiedyś ci napiszę i wtedy zadam podobne pytanie i czy twoje działania były skuteczne.

  • fox  mówi:

    Pozwolę sobie podac w tym temacie informację o tym, że w dniu 3 lipca w Warszawie zapadł wyrok oddalający odwołanie Gminy Dopiewo od decyzji Prezesa UOKIK RPZ 43/12
    Przypomnę,że UOKIK uznał za bezprawne pobieranie przez Wójt Gminy Dopiewo tzw.darowizn. Zarzuty brzmiały:
    “naduŜywanie pozycji dominującej na lokalnym rynku organizowania usług
    zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków obejmującym obszar Gminy
    Dopiewo, polegającego na wymuszaniu od podmiotów ubiegających się o zgodę na budowę przyłącza kanalizacyjnego oraz przyłącza wodociągowego darowizn przeznaczonych na rozbudowę gminnej infrastruktury wodociągowej i kanalizacyjnej”

    Nie wiem na ile ta sprawa dotyczy mieszkańców Konarzewa i czy od nich bezprawne
    darowizny były pobierane.
    Treśc decyzji Prezesa UOKIK można znaleźc:
    http://www.uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=10264

Odpowiedz

Możesz użyć tagów oraz atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>